Nie będzie o tym jak dużo pracy mieliśmy 😉 bo to widzą wszyscy. (tzn. nie będzie przynajmniej w tym wpisie 😉 )

„Historia przygarniętego kota”

Opiekując się trzema cudownymi młodymi kociakami (niesamowite przytulaki) dostałam wiadomość od ich prawowitych opiekunów

„Kacper mówi, że koty Panią bardzo kochają.  p.s. Mamy dla Pani kota do przygarnięcia. syn znalazł w Gdańsku na Długim Targu. Jest malutki i czeka na nową Panią;)) z psem dogada się na pewno. obiecuję:)”

Oczywiście napisałam, że bardzo dziękuję ale nie mogę przygarnąć kota…

Wczoraj Państwo odebrali klucze i podarowali mimo wszystko Grzegorzowi obiecanego kota…

Oto zdjęcia!

IMG_1721-Copy IMG_1728-Copy

Bardzo dziękuję! 🙂