Każdy z nocował lub nocuje u jakiegoś zwierza.

Mama była u nas tydzień i jedzie dzisiaj do domu. Dużo nam pomogła. Nie tylko w ogarnięciu spraw prasowania etc. 🙂 Jest u nas Barulek (zdjęcia wstawimy jak Patrycja obrobi) więc mama była bardzo pomocna przy tym kochanym zwierzu!!!

Grześ wczoraj zakończył nocleg u swojego regularnego podopiecznego, którego codziennie wyprowadza. Jego rodzina była na wyjeździe i Grześ dotrzymywał towarzystwa kiciusiowi i psiakowi. Lando miał sesję zdjęciową i jak tylko Patrycja prześle, pochwalimy się! 🙂

Patrycja i ja również nocujemy u podopiecznych. Patrycja u Lucka, ja u Milusia.

Wczoraj wszyscy byliśmy na świetnym spotkaniu u Tofermana z którym zamieszkam już za tydzień. Do domu zawitam dopiero 23 czerwca, jakoś ok godziny 23. 🙂 Prawowita opiekunka Tofermana, mówi, że  dobrze nam zrobi takie nocowanie bez siebie. 😉

Organizacja urodzin pochłania mój cały wolny czas. Bardzo zależy mi na profesjonalnych urodzinach i w towarzystwie ludzi z pasją. Aga, Piotr, Sybilla, Magda, Magda, Ela, Pani Katarzyna i nasza czwórka to sami ludzie z pasją. Myślę, że w takim składzie, nie ma opcji na złą zabawę! 🙂